Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komputery stacjonarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komputery stacjonarne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2017

Jak sformatować komputer?

Konieczność sformatowania dysku może pojawić się w wielu sytuacjach - zaczynając od poważnego zawirusowania systemu, kończąc na sprzedawaniu komputera. Jeśli chcemy raz a dobrze usunąć dane, dobrze skorzystać ze specjalistycznej aplikacji.
Aby formatowanie dysku było skuteczne, nie wystarczy zwykłe wyrzucenie plików do systemowego Kosza i opróżnienie go komendą. Tak usuwane dane mogą przywrócić liczne programy, nawet darmowe. Prawidłowy format dysku to nadpisanie starych danych (najlepiej kilkukrotne)lub użycie aplikacji, która pozwoli na permanentne usunięcie danych.
Pełne formatowanie dysku
Jak sformatować komputer? Najlepiej posłużyć się odpowiednią aplikacją. Oto programy, które umożliwią pełne formatowanie dysku komputera oraz formatowanie laptopa, czyli nie tylko nadpiszą/usuną dane, ale również pozwolą na zmianę rozmiaru partycji, jej skasowanie, zmianę litery oraz inne związane z partycjami czynności. Pamiętaj, ze odzyskanie danych nie będzie w żaden sposób możliwe, a więc przed operacją sprawdź dobrze, czy wszystkie pliki, które chcesz zachować (np. zdjęcia z wakacji, zapisane stany gier, itp.) zostały skopiowane w inne miejsce.
EASEUS Partition Master Home Edition
EASEUS Partition Master Home Edition jest wszechstronnym narzędziem do zarządzania partycjami, a wśród użytecznych opcji posiada także służącą do nieodwracalnego usuwania danych. Gdy zostaje zlikwidowana zawierająca je partycja, nie ma możliwości odzyskania ich nawet przez zaawansowane aplikacje tego typu. Oczywiście za pomocą tego programu możliwe jest również formatowanie komputeraza pomocą trwałego wymazania całej partycji - czyli zamiast kasować dane, wymazuje się od razu wszystko i zyskuje niezajęte miejsce na dysku twardym.
Paragon Hard Disk Manager Suite
Dostępny w wersji testowej Paragon Hard Disk Manager Suite to podobna aplikacja do opisanej powyżej. Jej obsługa jest łatwa dzięki przyjaznemu użytkownikowi interfejsowi, a w opcjach znajdziemy nie tylko formatowanie i całkowite wymazywanie danych z dysków SSD i HDD, ale również dzielenie partycji na dwie mniejsze, tworzenie kopii zapasowych partycji, a także transferu danych na inny dysk. Obsługuje systemy plików NTFS oraz FAT. Jeśli formatowanie komputera jest czynnością, którą wykonujesz często (np. prowadzisz serwis komputerowy lub świadczysz usługi tego typu), wówczas zakup Paragon Hard Disk Manager Suite będzie dobrą inwestycją.
Aomei Partition Assistant
Aomei Partition Assistant to narzędzie darmowe. Służy do zarządzania partycjami na twardym dysku oraz pamięciach przenośnych. Znajdziemy tu wsparcie zarówno dla systemów plików FAT i FAT32, jak też NTFS. Obsługiwane pamięci zewnętrzne to SSD, SATA, USB, IDE oraz Firewire. Aplikacja umożliwia otrzymanie wyczerpujących danych na temat partycji, pozwala także na jej czynności edycyjne, jak zmiana rozmiaru, a także dzielenie na mniejsze, łączenie ze sobą i inne operacje. Ciekawą funkcją jest przywracanie skasowanej partycji. Jeśli nie wiesz, jak sformatować komputer, dzięki Aomei Partition Assistant szybko się tego nauczysz.
MiniTool Partition Wizard Free
MiniTool Partition Wizard Free to kolejny wydajny, a co istotne - darmowy program do zarządzania partycjami dysku twardego. Za jego pomocą można dowolnie tworzyć i kasować partycje, formatować je, ukrywać, nadawać i zmieniać litery partycjom czy też ustawiać ich rodzaj. Do tego użytkownik otrzymuje wygodne narzędzie do konwersji pomiędzy FAT/FAT 32 a NTFS. Bez problemu radzi sobie z dyskami twardymi do 3 TB pojemności. Posiadaczy dysków SSD zainteresuje z pewnością fakt, że aplikacja posiada funkcję optymalizowania partycji na tego rodzaju nośnikach danych. Jeśli zajmujesz się zawodowo usługami związanymi z komputerem, oprócz wydania darmowego dostępne jest także komercyjne Pro, oferujące dodatkowe narzędzia i możliwości, umożliwiające jeszcze wydajniejsze formatowanie dysku.
Wymazywanie danych
Jeśli zachodzi potrzeba usunięcia wszystkich danych, ale bez potrzeby formatowania partycji, wówczas do dyspozycji użytkowników Windows jest kilka ciekawych rozwiązań.
CCleaner
Popularny CCleaner to kolejny sposób na skuteczny format dysku C ("C" to litera najczęściej wybierana na oznaczenia partycji systemowej) i dysków oznaczonych innymi literami.Program ten służy czyszczeniu systemu z niepotrzebnych plików, uszkodzonych kluczy rejestru, itp., ma jednak jeszcze inne narzędzia, a wśród nich znajduje się Wymazywanie dysku. Pozwala to na nadpisanie danych na wybranym. Co więcej, użytkownik sam wybiera, ile razy mają zostać nadpisane - 1, 3, 7 czy 35 razy. Ta ostatnia metoda może pochłonąć kilka godzin, jednak jest najbardziej skuteczna. Jeśli wykonujesz format komputera dla siebie, wystarczy jednokrotne nadpisanie, w przypadku jego sprzedaży zaleca się 3 lub 7 nadpisań. Taki format dysku C sprawi, że nie będzie można odzyskać danych nawet silnymi aplikacjami.
Ace Utilities
Ace Utilities to pakiet narzędzi, wśród których znajduje się Delete Forever - umożliwia format Windows 7, XP, Visty czy 8/8.1. Choć pakiet ten nie jest darmowy, wersja testowa pozwala na używanie go 30 dni, co jest czasem wystarczającym do wypróbowania narzędzia w praktyce. Można oczywiście korzystać wówczas nie tylko z opcji permanentnego kasowania plików, ale również i innych dostępnych możliwości.
Hardwipe
Hardwipe to aplikacja do permanentnego usuwania danych z dysku. Może być używana zarówno do kasowania niepotrzebnych rzeczy z dysku twardego komputera, jak też i z urządzeń przenośnych. Obsługuje opcję wymazywania całych dysków, co przydaje się np. wtedy, gdy chcemy oczyścić cała partycję czy pendrive’a z plików. Co dośc praktyczne to fakt, że Hardwipe integruje się z menu kontekstowym Eksploratora Windows, dzięki czemu jest zawsze pod ręką. Możemy używać programu także do usuwania śmieci z kosza. Nowa edycja programu likwiduje zauważone w nim błędy, wprowadza także drobne
Soft4Boost Secure Eraser
Soft4Boost Secure Eraser to darmowa aplikacja, który umożliwi bezpowrotne kasowanie danych. Nadpisywane są one kilkakrotnie, przez co jest praktycznie niemożliwe jest ich odzyskanie w jakikolwiek sposób. To doskonałe rozwiązanie w przypadku, gdy np. sprzedajesz komputer lub twardy dysk i nie chcesz, aby ktokolwiek mógł dowiedzieć się, co było na nim przechowywane. Soft4Boost Secure Eraser usuwa zarówno wybrane pliki, jak i całe foldery. Sposoby, w jaki kasuje dane, to UUS DoD 5220.22-M (E, ECE), VSITR, GOST Р50739-95, metoda Gutmann i inne. Ponadto program umożliwia stosowanie jednej z jedenastu dostępnych skórek.
Active@ Kill Disk
Active@ Kill Disk to bardzo użyteczne i darmowe narzędzie do permanentnego usuwania danych z dysku komputera. Po uruchomieniu programu wszystkie informacje zostaną bezpowrotnie wykasowane i nikt nie będzie w stanie ich odzyskać. Active@ Kill Disk to program, który wykrywa i wyświetla informacje o wszystkich partycjach, dyskach i pamięciach zewnętrznych, usuwa kompletnie dane i partycje poprzez jednorazową zmianę wartości każdego sektora na zero (metoda One Pass Zero). Zastosowany system plików nie ma znaczenia, ponieważ program korzysta z dostępu niskiego poziomu.


poniedziałek, 18 grudnia 2017

Jak złożyć komputer

Jeśli zamierzamy kupić komputer stacjonarny, nie musimy decydować się na jeden z gotowych zestawów. Możemy wybrać podzespoły dopasowane idealnie do naszych potrzeb i do naszego budżetu, a potem samodzielnie złożyć pecet. Z poradnikiem my poradzimy sobie z tym bez trudu.
Decydując się na samodzielne składanie komputera, sporo zaoszczędzimy. Kupując podzespoły online, możemy łatwo porównywać ceny i szukać promocji. Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest to, że jeśli później zechcemy zmodyfikować komputer, nie stracimy gwarancji, otwierając obudowę, jak ma to miejsce w wypadku gotowych zestawów. Każdy zakupiony przez nas element ma własną gwarancję producenta.
Proces składania jest dość prosty i właściwie każdy powinien dać radę samemu złożyć wymarzoną maszynę. Producenci dołączają do poszczególnych elementów dość szczegółowe instrukcje, które nie powinny sprawić nikomu problemu. Tak więc zaoszczędzimy pieniądze, dopasujemy podzespoły do naszych potrzeb, będziemy mog­li korzystać z gwarancji na każdy komponent z osobna i będziemy mieli satysfakcję, że sami zbudowaliśmy komputer. Z tego poradnika dowiemy się, jak krok po kroku dobrać podzespoły i jak je zmontować.

Montaż niekoniecznie na własną rękę

Montaż komputera jest prosty. Jeśli jednak w kwestiach technicznych czujemy się wyjątkowo niepewnie, możemy skorzystać z pomocy specjalistów. Jeżeli wszystkie podzespoły kupimy w jednym sklepie internetowym, zwykle możemy zdecydować się na dodatkową opcję montażu zestawu - odpłatną lub darmową (w zależności od sklepu). Nawet gdy za tę usługę będziemy musieli dopłacić, i tak samodzielnie skompletowany zestaw będzie tańszy i lepiej dopasowany do naszych potrzeb niż gotowy komputer.

Wybieramy podzespoły - na co zwrócić uwagę 

Odpowiedni, przemyślany dobór podzespołów to najważniejszy, kluczowy etap samodzielnego składania komputera. Musimy tak je skompletować, aby nie tylko spełniały nasze wymagania, ale też by do siebie pasowały.
  1. Budżet Zaczynamy od ustalenia, ile pieniędzy możemy przeznaczyć na zakup komputera. 
  2. Zastosowanie Określamy, do czego głównie będzie wykorzystywany komputer - do pracy biurowej, do przeglądania internetu, grania czy do obróbki grafiki lub wideo.
  3. Procesor Wydajność komputera zależy przede wszystkim od procesora, czyli jednostki obliczeniowej. Możemy zdecydować się na urządzenie jednej z dwóch firm - AMD lub Intel . A ta decyzja wpłynie z kolei na wybór płyty głównej - różne procesory pracują na różnych gniazdach. A jeśli planujemy podkręcanie procesora, musimy wybrać model z odblokowanym mnożnikiem. Szczegółowych informacji trzeba szukać w opisie wybranego procesora.
  4. Układ chłodzenia Jeśli wybieramy odblokowany procesor, w zestawie nie znajdziemy żadnego chłodzenia, musimy je dodatkowo zakupić. Wybór jest ogromny. Wydajne układy pasywne doskonale sprawdzą się, gdy oczekujemy ciszy. Natomiast jeśli zamierzamy podkręcać procesor do granic jego możliwości, musimy wybrać chłodzenie, które umożliwi nam taką operację. Nie zapomnijmy również o zakupie pasty termoprzewodzącej, jeśli układ chłodzenia nie ma jej w zestawie. Nigdy nie montujmy układu chłodzenia bez zastosowania pasty!
  5. Płyta główna Najważniejsze przy jej wyborze powinno być dla nas to, aby pasowała do procesora. Na przykład typ gniazda procesora Intel i5 7700K to Socket 1151 - musimy do niego szukać płyty z takim gniazdem. Następnie musimy zwrócić uwagę na liczbę gniazd na płycie, liczbę portów USB, wyjścia na monitory. Ważny jest też chipset, na przykład płyty Z170 nie obsłużą procesorów nowszych niż i7 6700K, płyty Z270 procesorów i7 7700K, a Z370 układu i7 8700K.
  6. Pamięć RAM RAM to pamięć operacyjna komputera. Jeśli chcemy komfortowo korzystać z peceta z systemem Windows 10, najlepiej zdecydować się na przynajmniej 8 GB pamięci. Zwróćmy również uwagę na jej oznaczenia. Musimy szukać takich kości, które będą kompatybilne z naszą płytą główną. Jeśli wybrana płyta obsługuje kości typu DDR4 2400 MHz , nie ma sensu kupować znacznie droższych kości typu DDR4 3200 MHz, gdyż w najgorszym przypadku nie zadziałają, a w najlepszym ich działanie zostanie po prostu spowolnione.
  7. Karta graficzna Obecnie zakup karty graficznej to opcjonalny wybór, ponieważ procesory mają wbudowane układy graficzne, które radzą sobie z odtwarzaniem filmów w wysokiej rozdzielczości i starszymi grami. Jeśli jednak chcemy grać w najnowsze tytuły czy też wykorzystać komputer do obróbki grafiki, musimy kupić kartę. Trzeba tylko sprawdzić, czy wybrany model jest kompatybilny z płytą główną. 
  8. Dyski Jeśli oszczędność ma dla nas większe znaczenie niż wydajność, możemy wykorzystać dyski ze starego komputera. Ale jeżeli zależy nam na komfortowej pracy, najlepiej kupić szybki dysk SSD, na którym będzie zainstalowany system, i drugi dysk twardy, który będzie magazynem danych. SSD powinien mieć przynajmniej 120 GB pojemności. Jeśli płyta główna wspiera dyski M.2 Socket , możemy zdecydować się na taki dysk, nie będziemy musieli wtedy martwić się dodatkowymi przewodami.
  9. Zasilacz Zasilacz wybieramy na końcu - musimy wiedzieć, jaki pobór mocy będzie miał nasz zestaw. Możemy to określić, korzystając ze specjalnych kalkulatorów podajemy dane i klikamy na Calculate. Kupujemy zasilacz, który ma stałą moc o 10-20 procent wyższą niż ta, której potrzebujemy. W przypadku większości użytkowników zasilacz o mocy 500 W na głównej linii będzie wystarczający. Jeśli jednak kupimy mocny procesor i podkręcimy go oraz dwie mocne karty graficzne i je również podkręcimy, może okazać się, że nawet 800 W to za mało.
  10. Obudowa Po wybraniu wszystkich podzespołów możemy poszukać obudowy. Najważniejsze w jej przypadku to sprawdzić wszystkie wymiary - czy będzie pasowała do naszej płyty głównej, czy będzie odpowiednio szeroka, by pomieścić nasz układ chłodzenia, czy będzie odpowiednio długa, aby zmieścić kartę graficzną. Dodatkowo możemy wybrać obudowę, która ułatwia zarządzanie przewodami i ma miejsce na zasilacz na dole, co jest istotne w przypadku ciężkich jednostek. Ważne są również łatwo dostępne gniazda i porty z przodu - im jest ich więcej, tym rzadziej będziemy musieli sięgać na tył obudowy.
  11. Pozostałe ważne elementy Dość drogim i ważnym elementem jest monitor, bez niego nie będziemy mogli cieszyć się nowym komputerem. Jeśli planujemy dużo pracować z tabelami, grafiką, tekstami, warto zdecydować się nawet na dwa monitory. Nie zapomnijmy również o klawiaturze, myszy, podkładce. Ważny jest też zakup systemu operacyjnego, chyba że zdecydujemy się na Linuxa - wtedy nie będziemy potrzebować żadnych licencji.

Ile zaoszczędzimy

Samodzielne składanie komputera jest tańsze niż kupno gotowego zestawu. Poza tym dokładnie wiemy, jakie elementy kupujemy, zawsze też możemy zmodyfikować sprzęt. W wypadku gotowych komputerów może się zdarzyć, że nie wiemy, jakie podzespoły zawierają, a otworzenie obudowy skutkuje w większości przypadków utratą gwarancji.
Przykładowy składany samodzielnie zestaw jest tańszy o prawie 27 procent. W wypadku najnowszych zestawów z dyskami SSD różnica w cenie może być jeszcze większa i sięgać nawet 35 procent. Bardzo ważne jest, aby dokładnie przemyśleć, czego potrzebujemy, i wyszukać najtańsze oferty. Dużo elementów gotowego zestawu jest nieznanych (nie opisano ich w specyfikacji), co uniemożliwia ocenę tego, co znajduje się w środku.

Polecane zestawy na każdą okazję

Jeśli rozważamy samodzielne składanie komputera i zastanawiamy się nad wyborem podzespołów, warto odwiedzić serwis PCLab.pl, gdzie znajdziemy duży wybór propozycji zestawów do skompletowania i złożenia. Są to odpowiednio dobrane zestawienia, w których wszystko ze sobą współgra. A poniżej przedstawiono trzy przykładowe konfiguracje - od najtańszej, która sprawdzi się w podstawowych zastosowaniach, przez droższą - dla graczy, po najbardziej kosztowną i wszechstronną.

Praca biurowa i internet

Jest to bardzo popularna konfiguracja, która wymaga najmniejszego budżetu. Komputer będzie pracował płynnie, a korzystanie z podstawowych programów, takich jak pakiet Office, nie będzie stanowić problemu. Zestaw pozwala też wygodnie korzystać z internetu czy oglądać filmy w wysokiej jakości. Nie powinno być również problemu z grami, które są od kilku lat na rynku. Rozgrywka może nie być płynna, a zatem dla graczy nie będzie to komfortowe rozwiązanie, ale dla wielu użytkowników powinno okazać się w zupełności wystarczające.
ProcesorIntel Pentium G4400
Płyta głównaMSI H110M PRO-D
PamięćGoodRam DDR4 8GB CL 15 
Dysk HDDSeagate Barracuda 7200.14 1TB 
ZasilaczSilentiumPC Elementum E1 350W 
ObudowaZalman T4 

Gry i rozrywka

W tym zestawie znajdziemy nowy procesor Intela i dość wydajną kartę graficzną. Jeśli chcielibyśmy jeszcze lepszej wydajności w grach, musielibyśmy dopłacić do jeszcze lepszej karty. Jednak wybrana do tego zestawu karta osiąga 50-60 fps w grze Wiedźmin 3 na wysokich ustawieniach, co zdecydowanie wystarcza do płynnej rozgrywki i to w grze typu AAA. W zestawie nie ma odblokowanego procesora, więc nie musimy kupować zestawu chłodzenia, standardowy układ wystarczy do odprowadzania ciepła z układu CPU.
ProcesorIntel Core i5-7500 
Płyta głównaMSI B250M PRO-VDH 
PamięćGoodRam DDR4 8GB CL 15 
Karta grafikiZOTAC GTX 1060 3GB 
Dysk HDDSeagate Barracuda 7200.14 1TB 
ZasilaczOCZ Fire Power CoreXStream Series 500W
ObudowaSilentiumPC Gladius M20 Pure Black 

Wszechstronny zestaw marzeń

To zestaw marzeń - najdroższy w zestawieniu, złożony z najnowszych i najbardziej wydajnych komponentów. Pozwoli na granie we wszystkie gry na najwyższych ustawieniach, doskonale sprawdzi się również przy renderowaniu filmów.
ProcesorIntel Core i7 8700K 
ChłodzenieSilentiumPC Fortis 3 HE1425v2 
Płyta głównaMSI Z370-A PRO 
PamięćGoodRam DDR4 16GB CL 15 
Karta grafikiMSI GeForce GTX 1080 AERO 8GB 
Dysk SSDSamsung Dysk SSD 128GB 
Dysk HDDSeagate Barracuda 7200.14 1TB 
ZasilaczCOOLERMASTER G750M 750W
ObudowaZalman Z3 Plus 
Ale gdybyśmy mieli jeszcze większy budżet, moglibyśmy zastąpić dyski większymi i wydajniejszymi... Uwaga! Cena wzrosłaby wtedy znacząco.

Składamy komputer

Co będzie potrzebne

Do składania komputera wystarczy tylko śrubokręt i komplet podzespołów. Nie musimy mieć specjalnych narzędzi. Zanim zaczniemy, wypakujmy wszystkie elementy z pudełek i upewnijmy się, że nie ma na nich żadnych wad fizycznych, takich jak ułamane, wykrzywione elementy. Najważniejsze miejsce to gniazdo na procesor na płycie głównej. Jeżeli po zdjęciu osłony zauważymy, że piny są wykrzywione, nie próbujmy umieszczać w gnieździe procesora. Zróbmy zdjęcie i zgłośmy reklamację.

Wyładowania elektrostatyczne

Zanim zaczniemy, warto poznać kilka zasad, jakie obowiązują podczas obchodzenia się z elektroniką. Nie możemy pozwolić, aby doszło do wyładowania elektrostatycznego, które może uszkodzić sprzęt, dlatego najlepiej nie zakładać elektryzujących się ubrań i zadbać o uziemienie podczas wyjmowania podzespołów z pudełek i w czasie samego montażu. Wystarczy dotknąć czegoś metalowego, na przykład obudowy komputera. Najczęściej nic złego się nie dzieje, ale nie warto ryzykować uszkodzenia ważnych dla nas podzespołów.
1. Zacznijmy od płyty głównej i montażu procesora. Połóżmy płytę na płaskiej powierzchni i odblokujmy gniazdo procesora - wystarczy nacisnąć dźwignię znajdującą się z boku gniazda.  Montaż procesora Intel jest bardzo prosty. Umieszczamy chip ze strzałką w dolnym lewym rogu  i zabezpieczamy dźwignią.
Możemy napotkać opór - jeśli jesteśmy pewni ułożenia procesora, zdecydowanie zaciśnijmy zabezpieczenie do końca.
2. Teraz możemy zająć się montażem pamięci RAM. W przypadku modułów DDR3 i DDR4 montaż wygląda tak samo. Pamięci da się zainstalować tylko w jeden właściwy sposób. Musimy docisnąć moduły, aż boczne zabezpieczenie się zablokuje  i usłyszymy charakterystyczny dźwięk.
Jeśli montujemy więcej niż jedną kość pamięci, sprawdźmy w instrukcji, w których slotach trzeba umieścić moduły, aby zadziałały.
3. Montaż zaawansowanego układu chłodzenia, choć zależy od stopnia jego skomplikowania, nie jest zbyt trudny. Wystarczy postępować zgodnie z instrukcją i odpowiednio przykręcić elementy stelaża utrzymującego układ w całości. Jeśli spód radiatora ma nierówną powierzchnię, możemy ją wyrównać, korzystając z pasty termoprzewodzącej.
4. Zanim zamontujemy chłodzenie na stałe, musimy na procesor nałożyć warstwę pasty termoprzewodzącej , która znacznie poprawi jakość chłodzenia. Najprościej jest nałożyć niewielką ilość na środek układu i małym plastikowym elementem, na przykład starą kartą SIM, rozprowadzić równomiernie pastę. Pamiętajmy, że będzie dociśnięta radiatorem, więc nie nakładajmy jej zbyt dużo, aby nie wyszła bokiem.
5. Następnie montujemy układ chłodzenia na stałe. Zaawansowane konstrukcje przykręcamy, a standardowe układy chłodzenia, oferowane w zestawie z procesorami Intel, montuje się znacznie prościej. Wystarczy trafić w specjalne otwory, wepchnąć bolce i przekręcić w celu zablokowania, a następnie podpiąć kabel wentylatora w odpowiednie miejsce na płycie głównej - przeważnie oznaczone jest ono jako CPU_FAN.
6. Teraz możemy zająć się obudową komputera. Odkręcamy boki (w lepszych obudowach wystarczy odkręcić tylko jeden z nich), umieszczamy ją na płaskiej powierzchni i kładziemy bokiem. Zestaw wszystkich śrubek i podkładek do montażu powinien być w komplecie z obudową.
Układamy płytę główną i przykręcamy dość solidnie we wszystkich dostępnych miejscach. W tym samym czasie wymieniamy również tylną osłonę obudowy na kompatybilną z naszym zestawem , powinna być w pudełku z płytą główną.
7. Następnym krokiem jest montaż dysków w obudowie. Warto je przymocować na stałe, gdyż podczas przenoszenia mogą uszkodzić inne podzespoły. Instalacja dysków sprowadza się do przykręcenia nośników z każdej strony.
8. Teraz możemy przystąpić do montażu zasilacza. W zwykłej obudowie będziemy musieli się trochę namęczyć, aby odpowiednio go przykręcić u góry obudowy, dlatego znacznie lepsze są konstrukcje z miejscem na zasilacz u podstawy.
9. Teraz możemy zabrać się za podpinanie wszystkich przewodów zasilania i z danymi oraz od razu odpowiednio je układać, aby zajmowały jak najmniej miejsca. Jeśli nasz zasilacz ma modułowe okablowanie , jest to znacznie prostsze, gdyż wpinamy tylko kable, które wykorzystamy.
Największy przewód ATX 20+4 pin wpinamy do głównego wejścia na płycie głównej.
Kabel do zasilania procesora to 4+4 pin, a do kart graficznych przyda się kabel 6+2 pin. Do zasilania wszystkich dysków i napędów SATA pasuje tylko jeden rodzaj końcówki. Kable z danymi (SATA) podłączamy do płyty głównej i do odpowiednich nośników. Najlepiej będzie, gdy port oznaczony jako SATA_1 będzie połączony z dyskiem, który ma mieć priorytet bootowania.
10. Następnym opcjonalnym krokiem jest instalacja wszystkich kart PCIe na płycie głównej, jeśli instalujemy kartę grafiki, upewnijmy się, że montujemy ją w najwydajniejszym porcie o oznaczeniu PCIe x16. Przed dokonaniem montażu musimy jednak najpierw pozbyć się zaślepki przy wybranym slocie, a w przypadku dużych kart - nawet dwóch zaślepek, które blokują dostęp do interfejsów karty.
11. Pozostały nam jeszcze do podpięcia specjalne przewody służące do obsługi obudowy i informujące o stanie pracy komputera. Zawsze są one odpowiednio ozna­czone, a z instrukcji płyty głównej dowiemy się, gdzie który podpiąć.
Jeśli obudowa ma wyjścia słuchawkowe lub USB, musimy podpiąć je do odpowiednich miejsc na płycie, tylko wtedy będą aktywne. Jeżeli mamy dodatkowe wentylatory, możemy je również podpiąć do kolejnych wejść na naszej płycie, przeważnie są one oznaczone jako FAN.
12. Teraz pozostaje nam upewnić się, że wszystkie podzespoły są zamonto­wane prawidłowo, a przestrzeń wewnątrz obudowy jest zagos­podarowana jak najlepiej dla przepływu powietrza. Gdy to zrobimy, możemy skręcić całość z powrotem i zająć się podpięciem wszystkich kabli do tylnego panelu obudowy. Tutaj wszystko jest proste, musimy tylko zwrócić uwagę na gniazdo audio, głoś­niki/słuchawki podpinamy do zielonego wyjścia, mikrofon do pomarańczowego.
Jeśli mamy kartę graficzną, monitor podpinamy do jej wyjść, a nie do wyjść płyty głównej. Jeżeli tego nie zrobimy, karta graficzna nie będzie generować obrazu, tylko układ procesora.

wtorek, 12 września 2017

Modding: wybierz najlepsze komponenty do swojego komputera

Panuje przekonanie, że komputer musi znajdować się w szarej lub czarnej skrzynce, zamknięty pod biurkiem. To mit, który należy obalić. Komputery mogą wyglądać ładnie, nowocześnie i stanowić ozdobę pokoju.
Wystarczy kilka prostych zabiegów, by wnętrze peceta nie tylko było uporządkowane, ale też, by prezentowało się efektownie. Już składając komputer, warto pomyśleć o jego wyglądzie i zamawiać elementy pasujące do siebie kolorystycznie. Możemy też użyć efektów świetlnych. O tym wszystkim przeczytamy w tym poradniku.

Na jakie elementy warto zwrócić uwagę przy budowie estetycznego komputera 

Podczas składania komputera warto zwracać uwagę na estetykę - w końcu jest to urządzenie, z którego korzystamy każdego dnia. Kiedy decydujemy się na zamówienie części komputerowych,warto rozważyć takie modele, które będą ze sobą współgrały kolorystycznie. Na przykład dobierzmy płytę główną z czarnym laminatem, do tego kartę graficzną w czarnej obudowie z backplate'em, pamięci z czarnymi radiatorami i chłodzenie, które będzie w tym samym kolorze (na przykład BeQuiet Dark Rock 3). Możemy zastosować czerwone lub niebieskie przedłużki do kabli, by trochę rozweselić wnętrze peceta.
Kolorystyczny dobór komponentów to jednak dopiero początek drogi. Jeżeli decydujemy się na chłodzenie wodnewybierzmy kolor płynu taki jak kolor przedłużek. Zamontujmy oświetlenie LED i zadbajmy o właściwe ułożenie kabli z tyłu komputera.  Wystarczy poświęcić kilkadziesiąt minut na przemyślenie doboru kompo­nentów, by uzyskać naprawdę bardzo dobry efekt.
A co zrobić, jeśli okaże się, że wybrane przez nas modele są wprawdzie ładne, ale ich ceny przekraczają nasz budżet? Wtedy z pomocą przychodzi folia lub malowanie.

Jak dobrać własne oświetlenie LED

Wbrew pozorom to bardzo proste. W sklepach są dostępne gotowe komplety listew LED-owych, które mocujemy do obudowy za pomocą magnesów i podłączamy do wejść 4-pinowych domyślnie zasilających wentylatory lub wykorzystujemy wejścia zamieszczone w zestawie zasilacza.
Możemy dobrać dowolną kolorystykę oświetlenia, a nasz komputer może z powodzeniem pełnić rolę lampki nocnej i rozjaśniać pokój wielobarwnym światłem. W sklepach z częściami komputerowymi jest bardzo duży wybór listew oświetleniowych. Jak wybrać te najlepsze?
Szukajmy przede wszystkim takich, które możemy w jakiś sposób kontrolować. Bardzo atrakcyjnym i niedrogim zestawem jest pochodzący od naszego rodzimego producenta, kosztujący około 70 złotych.
Zawiera wszystko, czego potrzebujemy, żeby rozświetlić komputer, a dodatkowo możemy dostosować kolor światła do naszych upodobań za pomocą zamieszczonego wewnątrz pilota.
Innym sposobem na rozświetlenie komputera jest zamieszczenie wewnątrz obudowy specjalnych katod.
Są to światła przypominające jarzeniówki, które montujemy w obudowie za pomocą rzepów i podłączamy bezpośrednio do zasilacza. Efekt też wygląda przyjemnie dla oka - światło jest dużo mocniejsze i jeszcze lepiej prezentuje walory naszego PC. 

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Jak cicho i skutecznie chłodzić komputer

Chłodzenie w wypadku komputerów stacjonarnych to coś, o czym trudno zapomnieć – często komputer po włączeniu hałasuje jak helikopter. Wiatrak jest jednak potrzebny – zapewnienie odpowiedniej temperatury jest niezbędne. Przeczytajmy, jak chłodzić cicho i skutecznie.
Przy zakupie komputera zwracamy dużą uwagę na procesor, płytę główną, pamięć czy kartę graficzną. Istotne znaczenie ma dla nas również zasilacz i dysk twardy. Wybieramy odpowiedni monitor, tanie, ale fajne klawiaturę i mysz. Nie zwracamy natomiast uwagi na tak ważne elementy, jak odpowiednie chłodzenie i przepływ powietrza w obudowie. Tymczasem mają one duże znaczenie dla funkcjonowania komputera i bardzo wpływają na temperatury podzespołów. Odpowiednio wentylowana obudowa może obniżyć temperaturę wszystkich komponentów nawet o kilka stopni,  a to już istotna różnica. Jeżeli zaniedbamy chłodzenie i wentylatory na CPU nie będą poprawnie odprowadzać gorącego powietrza, istnieje ryzyko przegrzania procesora, a co za tym idzie, jego uszkodzenia lub ciągłych restartów. Dlatego warto dokupić dodatkowe wentylatory albo nawet wymienić te fabrycznie zamontowane w obudowie.

Rodzaje wtyczek a możliwości wentylatorów

Gdy kupujemy obudowę, bardzo często ma ona już zamontowany jeden lub dwa wentylatory, które spełniają podstawowe założenia wentylowania wnętrza. Zwykle są to podstawowe jednostki, które ani nie są wybitne pod względem wydajności, ani specjalnie ciche.
Wentylatory możemy podzielić na kilka typów ze względu na typ podłączenia. Jest kilka rodzajów wtyczek, które oferują konkretne właściwości. Są to wtyczki 2-, 3- i 4-pinowe, montowane bezpośrednio do płyty głównej.
Wtyczka 2-pinowa ma podstawową funkcjonalność. Wentylator działa często ze stałą prędkością, a jego kontrolowanie możliwe jest wyłącznie manualnie za pomocą specjalnego oprogramowania. To wymaga jednak zaawansowanej wiedzy, dlatego zwykle użytkownicy poprzestają na tym, że taka jednostka po prostu… działa.
Wtyczka 3-pinowa pozwala na monitorowanie obrotów wentylatora, w skrajnym przypadku oznacza to informacje o zaprzestaniu działania lub uszkodzeniu. Takie dane podaje płyta główna i programy do diagnostyki PC. Często oprogramowanie do płyt głównych udostępnia specjalne informacje o działaniu wentylatorów
Wtyczka 4-pinowa, poza wszystkimi funkcjonalnościami wymienionymi powyżej, zawiera regulator obrotów (PWM) obsługiwany przez płytę główną. Dzięki temu płyta sama dostosowuje działanie wentylatora do aktualnego obciążenia. W przypadku znacznie zwiększonej temperatury wentylator będzie pracować szybciej, dając więcej powietrza. Wentylatory z wtyczką 4-pinową są najlepszym wyborem - oferują wydajność dopasowaną do aktualnej sytuacji.

Temperatury komponentów PC

W poniższej ramce znajdują się temperatury karty graficznej, procesora i dysku SSD na złączu M.2. Zostały one zmierzone przy wyłączonym obiegu powietrza wewnątrz obudowy, a także z aktywnymi dwoma lub czterema wentylatorami. Sprawdzono, o ile stopni Celsjusza można obniżyć temperaturę, jeżeli obudowa jest właściwie wentylowana.

Budowa wentylatora: jak wygląda i z czego się składa

Wentylator składa się z plastikowej obudowy, mechanizmu sterującego i zasilającego, łożyska i łopatek. Największe znaczenie dla potencjalnego nabywcy mają te dwa ostatnie elementy. Łożysko dobrej jakości reguluje głośność pracy i działanie wentylatora, a budowa łopatek ma wpływ na przepływ powietrza i wydajność.

Jakie są rodzaje łożysk 

Głównym zadaniem łożyska jest przytrzymanie osi, do której przymocowane są łopatki wentylatora, i jednocześnie umożliwianie ich ruchu obrotowego. Rozróżniamy dwa typy łożysk:
Kulkowe - składające się ze specjalnych kulek, przytrzymywane przez zaprojektowany w tym celu koszyk. Opinają go dwa pierścienie (wewnętrzny i zewnętrzny), które mogą się swobodnie obracać. Takie rozwiązanie jest bardzo trwałe, a wentylatory wyposażone w łożyska kulkowe świetnie sprawdzą się podczas pracy zarówno w pionie, jak i w poziomie. Niestety, takie rozwiązanie generuje duży hałas, a wentylator ma większą tendencję do wpadania w wibracje (które nie dość, że są głośne, to obniżają wydajność jednostki). Żywotność takiego mechanizmu szacuje się na mniej więcej 63 tysiące godzin.
Ślizgowe - składa się z trzpienia, ślizgającego się bezpośrednio na panewce (nie ma między nimi żadnych pierścieni). Konieczne jest wykorzystanie albo poduszki powietrznej, albo smaru (często stosuje się film olejowy). Takie rozwiązanie jest cichsze, ma mniejsze wibracje, ale słabo sprawdza się podczas pracy w poziomie i ma niższą trwałość niż łożysko kulkowe. Takie wentylatory są też zwykle droższe, a ich żywotność szacuje się na mniej więcej 40 tysięcy godzin.

Znaczenie łopatek i wielkości wentylatora

Wentylatory różnią się, poza wielkością i budową, także liczbą i rodzajem łopatek. Te, które mają ich mało, zazwyczaj potrzebują dużo wyższych obrotów, by zagwarantować optymalny przepływ powietrza, a przez to są głoś­ne. Szybciej też zużywa się ich łożysko.
Dlatego podstawowym parametrem, na który powinniśmy zwracać uwagę przy wyborze wentylatora, jest liczba łopatek - im więcej, tym teoretycznie lepiej. Wybierajmy te, które mają ich więcej niż 11 (chociaż, jak zobaczymy dalej, są modele, które dysponują siedmioma łopatkami, a mają świetne parametry). Wentylatory o prostych łopatkach będą głośniejsze pod obciążeniem. W wypadku łopatek istotne znaczenie ma też ich kąt nachylenia, wielkość i budowa. Nachylenie pod kątem i zakrzywienie gwarantuje większy przepływ powietrza i mniej hałasu.
Ogromne znaczenie ma także wielkość wentylatora. Teoretycznie, im większy, tym lepszy, cichszy i bardziej wydajny. Wentylatory dzielimy na 80 mm, 90 mm, 100 mm, 120 mm, 140 mm i 200 mm. To są najpopularniejsze wielkości.
Do kontrolowania przepływu powietrza w obudowie warto zamontować trzy wentylatory 140-milimetrowe. Zapewniają one optymalną równowagę pomiędzy kulturą pracy, wydajnością i trwałością, bo mogą pracować wolniej, a co za tym idzie, oszczędzać łożysko.
Wentylatory 80- i 90-milimetrowe są zazwyczaj przeznaczone do kart graficznych. Ich wydajność zależna jest także od samej budowy chłodzenia - liczby rurek cieplnych (tak zwanych heat pipe'ów) i radiatora.
Większe jednostki, jak 120 mm i 140 mm, służą do schładzania CPU, zasilaczy, chłodnic i kontrolowania przepływu powietrza w obudowie. Wentylatory 200 mm stosuje się zwykle tylko przy wciąganiu do obudowy zimnego powietrza. Takie wielkości są jednak zarezerwowane wyłącznie dla największych obudów full tower.

Jak właściwie zamontować wentylatory w obudowie

Przede wszystkim niezbędne w obudowie są przynajmniej dwa wentylatory. Jeden z przodu, do wciągania chłodnego powietrza, i jeden z tyłu, do wyciągania gorącego powietrza. Komputer Świat poleca jednostki o wielkości 140 mm.
Optymalnie byłoby dołożyć na przód i na tylną, górną część obudowy jeszcze po jednym wentylatorze. Zwróćmy uwagę na ich właściwy montaż. Wentylatory wtłaczające powietrze do środka powinny być zamontowane tyłem do wnętrza obudowy.
Kiedy stosujemy na procesorze duże chłodzenie, które wyposażone jest w dwa wentylatory 120-milimetrowe, dobrze byłoby zamontować 140-milimetrowy wentylator na tyle obudowy, by usprawnić wyciąganie gorącego powietrza z chłodzenia procesora. To zagwarantuje nam o kilka stopni niższe temperatury jednostki i pozwoli na bardziej komfortową pracę lub na wyższe podkręcenie.
Duże znaczenie ma dobór wentylatorów do chłodnicy, na przykład pod budowę chłodzenia wodnego. Tam największe znaczenie ma nie tyle liczba łopatek czy wielkość wentylatora, ile przepływ powietrza, które taki wentylator jest w stanie przepchnąć (określane miarą CFM), jego głębokość i generowane ciśnienie.

Jaki wentylator wybrać

Wybór wentylatora nie jest łatwy - modeli na rynku jest mnóstwo. Często okazuje się, że o jakości decydują niuanse, a czasem nie warto dopłacać do modeli droższych, bo tańsze oferują praktycznie to samo. Oto najlepsze modele w dwóch najpopularniejszych kategoriach - 120 mm i 140 mm. Wszystkie te modele są świetnym wyborem.
  • Fractal Design Venturi HF-14 140-milimetrowy model wyposażony w hydrodynamiczne łożysko ślizgowe o przepływie powietrza wynoszącym aż 200,8 m3/h (118,2 CFM) i prędkości maksymalnej 1200 obr./min. Charakteryzuje się głośnością na poziomie 26,5 dBA, czyli jest słyszalny jedynie z bardzo bliskiej odleg­łości. Niestety, ma złącze 3-pinowe, co sprawia, że płyta główna nie kontroluje samodzielnie jego prędkości obrotowej, ale możemy ją ustawić ręcznie. To jeden z najlepszych wentylatorów w swojej klasie o przewidywanej żywotności dochodzącej do 150 tysięcy godzin.
  • Fractal Venturi HF-12 Drugi model Fractal Design w tym zestawieniu -120-milimetrowy - wyposażony jest w hydrodynamiczne łożysko ślizgowe o przepływie powietrza wynoszącym 141,7 m3/h (83,4 CFM) i prędkości maksymalnej 1400 obr./min. Również ma, niestety, złącze 3-pinowe. Jego głośność przy maksymalnych obrotach wynosi 25,3 dBA. To jeden z najlepszych wyborów w tej cenie - poniżej 100 złotych. Występuje też wersja z kontrolerem PWM, ale charakteryzuje się ona mniejszym przepływem powietrza.
  • BeQuiet Silent Wings 3 To wentylatory przeznaczone dla entuzjastów ciszy. Produkowane w wersji zarówno 120-, jak i 140-milimetrowej. Podczas maksymalnych obrotów, według producenta, osiągają głośność na poziomie tylko 15,5 dBA, co sprawia, że są niesłyszalne w zamkniętej obudowie. Wykorzystują złącze 4-pinowe, więc płyta główna jest w stanie samodzielnie dostosować właściwy poziom obrotów - do 1000 na minutę. Przepływ powietrza 101,9 m3/h (59,5 CFM) i hydrodynamiczne łożysko ślizgowe gwarantują wydajną i trwałą pracę. Jak widać, ten model ma o połowę mniejszy przepływ powietrza od Venturi HF-14, ale jest od niego aż o 10 dBA cichszy.
  • NB-eLoop B14-PS Wentylator mało znanej firmy, ale ładny i bardzo polecany. Charakteryzuje się przepływem powietrza 142,6 m3/h, rozkręca się do 1200 obr./min i wyposażony jest w 4-pinową wtyczkę zasilającą. Przy maksymalnych obrotach osiąga głośność na poziomie 24 dBA. Te wentylatory mają aż 6 lat gwarancji producenta i wykorzystują łożysko śliz­gowe. Są dostępne na rynku w wersji 140- i 120-milimetrowej. Mają zaledwie sześć łopatek, ale ogromnych, o dużej powierzchni, co pozwala im na sprawną i cichą pracę. To jedne z najchętniej wybieranych wentylatorów do wszelkich prac moddingowych.