Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wannacry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wannacry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 maja 2017

Nowa ankieta pokazuje, jak konsumenci reagują na Microsoft po ataku WannaCry

Niedawny atak WannaCry stał się synonimem największego krachu bezpieczeństwa ostatnich mieisęcy, jeśli nie lat. W wyniku ofensywy ransomware zainfekowane zostało ponad 300 tys. komputerów w ponad setce krajów. Najwięcej ofiar to oczywiście komputery z systemami (zwłaszcza starymi) Windows.
Morning Consult przeprowadziło ankietę na 2148 osobach. Dotyczyła ona opinii na temat firmy Microsoft po ataku WannaCry. Wyniki są dość zaskakujące. Choć ponad połowa respondentów wyraziła pewien niepokój co do bezpieczeństwa platformy, tylko 25% osób uznało, że być może nie kupi produktu Microsoftu w przyszłości.
Znacznie większa grupa ludzi, bo 39% uznała, że ma dość ambiwalentne uczucia co do produktów giganta z Redmond, zaś 19% ludzi uznało wręcz, że atak WannaCry sprawił, że chętniej kupią oprogramowanie Microsoftu w przyszłości. Większość użytkowników obwiniała bowiem siebie, a nie produkty, za to, że dali złapać się na WannaCry.
Co istotne, 83% osób nadal widzi firmę jako porządną nawet mimo ostatniego ataku. Oznacza to, że marka Microsoftu nieszczególnie została nadszarpnięta przez ransomware WannaCry. Co więcej, widać to nawet na giełdzie, gdzie udziały Microsoftu wzrosły do 70 dolarów za pakiet. To pierwszy raz w 42-letniej historii firmy.

poniedziałek, 15 maja 2017

Twórcy WannaCry wyłudzili przedziwną sumę pieniędzy

Jak podają eksperci, WannaCry, czyli nowe i wyjątkowo niebezpieczne ransomware, które toczy obecnie większość świata, miało przynieść twórcom ogromne zyski. Jak się jednak okazuje, prawda jest mocno zadziwiająca. To też prawdopodobnie nie koniec przejść z najnowszym zagrożeniem dla komputerów osobistych.
Jak już pisaliśmy, WannaCry za odblokowanie "życzy" sobie 300 dolarów w bitcoinach. Do tej pory wiadomo, że zainfekowane zostało ponad 200 tys. komputerów - włączając w to wiele maszyn w instytucjach publicznych, np. brytyjskich szpitalach. Do sprawy odniósł się także koncern Renault, który także padł ofiarą tego robaka.
Redsocks, firma specjalizująca się w cyberbezpieczeństwie, opublikowała raport, z którego wynika, że WannaCry mógł potencjalnie przynieść nawet 60 mln dolarów zysku. Jak się okazuje, według szacunków na podstawie portfeli bitcoin, na które wpłacany ma być okup, realna kwota to zaledwie 26 tys. dolarów. Inny raport podaje kwotę 32 tys. dolarów. Nie jest to o wiele więcej, wziąwszy pod uwagę liczbę zainfekowanych komputerów.
Co więcej, jak napisał jeden z hakerów, płacenie okupu jest obecnie mocno ryzykowne, gdyż można nie doczekać się kodu. Dlaczego? Otóż klucz deszyfrujący przesyłany jest ręcznie przez jednego z atakujących. Przy tak olbrzymiej skali ataku, twórcy nie będą w stanie szybko odpowiadać na żądania ws. klucza. Choć wydaje się, że WannaCry zostało chwilowo powstrzymane, okazuje się też, że na bieżąco tworzone są już nowe wyłączniki awaryjne czy brak takowych. Wygląda więc na to, że sieć nieprędko pozbędzie się tego złośliwego programu.